czwartek, 27 sierpnia 2015

Na dobranoc

Napisał Nat (lat 3,5)

Kołysanek słuchałem będąc jeszcze u Mamy w brzuchu. Leżałem sobie, jak w hamaku, przymykałem oczka i poddawałem się błogiemu trwaniu. Rosłem. Do tych chwil chętnie wracam, kiedy kładę się do łóżka. W półmroku wsłuchuję się w kojące dźwięki i ogarnia mnie to samo poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Na nic nie czekam, niczego nie rozpamiętuję, tylko trwam, błogo trwam. I rosnę.
Moje pierwsze, ukochane kołysanki to "Puchowe kołysanki" Justyny Steczkowskiej. Jest to autorski album napisany dla starszego synka piosenkarki. Drugiej części jeszcze nie słyszałem, ale ta pierwsza jest niesamowicie subtelna, urzekająca, kojąca i... naprawdę puchowa. Pięknie się przy niej śpi. 
W którymś momencie zapragnąłem, żeby pośpiewała mi Mama. Widziałem, że nawet miała ochotę, ale zawsze po zaśpiewaniu kilku wersów przechodziła na zakłopotane "lalala" i urywała. Nie dało się przy tym spać. W końcu, na gwiazdkę dostałem dużą książkę z płytą zawierającą najpiękniejsze, tradycyjne polskie kołysanki. Mówię Wam, to był magiczny prezent! Ilustracje mogę oglądać bez końca, są  takie właśnie oniryczne (tak, znam takie trudne słowa), tajemnicze i stanowią doskonałe odzwierciedlenie muzyki. Piosenki śpiewają Magda Umer i Grzegorz Turnau. Mama mówi, że nie można wyobrazić sobie bardziej odpowiedniej pary do stworzenia takiego cudnego senno-marzeniowego nastroju. Delikatne głosy śpiewających tworzą wokół każdej z piosenek odrębny, baśniowy świat, w który chętnie się zagłębiam zapominając o rzeczywistości.


Książka, oprócz ilustracji Aleksandry Kucharskiej-Cybuch, zawiera teksty piosenek oraz proste nuty na fortepian i chwyty na gitarę. Mama mówi, że niektóre z tych kołysanek poruszają nawet ją i przywołują stare tęsknoty. Siada ona wtedy w moim pokoju i po ciemku razem wsłuchujemy się w piękne słowa i melodie.


Na koniec bonus. Kołysanka "to go", którą odkryliśmy kiedyś przypadkiem i zakochaliśmy się w niej od pierwszego słyszenia. Posłuchajcie, jaka piękna. Huhuuu!


  • Puchowe kołysanki, Justyna Steczkowska. Nasza ocena: 5/5
  • "Kołysanki", Magda Umer, Grzegorz Turnau. Nasza ocena: 5/5.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz