czwartek, 22 stycznia 2015

Opiekun

Napisał Nat (lat 3)

Papuś poleciał do pracy. Samolotem poleciał. Takim prawdziwym. Nie ma go już trzeci dzień, ale ja wcale nie tęsknię, tylko opiekuję się Mamą i Baby Polą. Mama ciężko przeżywa rozstania i żeby nie była smutna idę spać do niej i mocno się przytulam.
Papa nagrał dla mnie krótki filmik, na którym macha i mówi, że niedługo wróci. Widziałem już sto razy, ale tylko dlatego, że mi się nudziło!
W drodze z przedszkola zaobserwowałem na niebie siedem samolotów. Pomachałem każdemu, choć myślę, że Papa siedział w tym trzecim. Wesoło pomachałem!
Kiedy Mama spytała już w domu, czemu jestem smutny, powiedziałem zgodnie z prawdą, że przecież zjadłem już całe ciasteczko. 
Papuś wróci już niedługo. Mama mówi, że jutro. Moim zdaniem nie musi. Niech sobie lata. Ja tam świetnie sobie radzę!



2 komentarze:

  1. Oby Papa dobrze wyczytał między wierszami ;] Przytulaski na pocieszenie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez obaw. Tłumacz Google jest tak genialny, że jak czytam te teksty po niemiecku, to sama nie wiem, co napisałam :D Zdjęcie jest chyba najbardziej wymowne :) dzięki!

      Usuń