czwartek, 1 stycznia 2015

Nat

Napisał Nat (lat 3)

Codziennie zdmuchuję trzy świeczki. Ćwiczę, bo za kilka dni moje urodziny. Trzy lata to długi czas, w którym zdążyłem się sporo nauczyć. Udało mi się na przykład zrobić tort babkowo-stokrotkowy i wiem jak zjechać ze zjeżdżalni tak szybko, by zapłonęły włosy :D.
Mieszkam sobie z Mamą, Papą i Baby Polą w "małym, przytulnym domku na obrzeżach dużego miasta“. Tak w każdym razie mówi Mama. Jak dla mnie nasz dom jest ogromny, mnóstwo w nim kryjówek i całkiem niepotrzebne, nieruchome, długaśne schody. Lepsza byłaby winda, którą jeździłbym po zabawki w górę albo po mleko w dół. Właśnie, mleko! No to cześć! Mamooo!
Aha, jestem Nat.
Jestem Nat
Długaśne, nieruchome schody
Tort babkowo-stokrotkowy
Płonące włosy

2 komentarze:

  1. Ciesze sie, ze komentuje jako pierwszy jako ojciec chrzestny (troche wyrodny bo nie bede mogl pomoc ze swieczkami w razie potrzeby :((((((( ) tego slodkiego szkraba! Fajny i smieszny post + oslabiajace zdjecia! Plonace wlosy the best !
    Czekam na kolejne z niecierpliwoscia, no i na debiut Polinki :))**

    Wuj Tom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy pierwszego komentatora! :)
      Wujku, jak się spotkamy pokażę Ci, jak trzeba zjechać, żeby uzyskać taką fryzurę! A potem zdmuchniemy ją razem :D

      Usuń