poniedziałek, 19 stycznia 2015

Najlepszy dzień w roku

Napisała Pol (3 miesiące)

Nigdy jeszcze nie widziałam Nata tak szczęśliwego. W sobotę już od rana był tak podekscytowany, że w swojej nowej kuchni przypalił jajecznicę i dwa auta. Na szczęście nie musiałam tego jeść. Papa zjadł.
W południe przyjechali Babcia i Dziadek. Nat pękał z radości, a ja, nie powiem, też byłam zadowolona, ponieważ miętoszono mnie i głaskano. Babcia i Dziadzio przywieźli prezenty i wymarzony tort Nata. Zobaczcie, jaki cudny!

tort dla chłopca z samochodami

Jak Mama przestała biegać z miotłą i ścierką, przyszli goście. Nagle zrobiło się bardzo głośno i impreza rozkręciła się na całego tak, że urwał mi się film... Kiedy się obudziłam goście już wyszli, a Nat zdążył mi opowiedzieć, że udało mu się zdmuchnąć wszystkie trzy świeczki i że jutro pokaże mi wszystkie piękne prezenty, które dostał. Daliśmy sobie buzi i poszliśmy spać. Oboje z wypiekami na twarzy. Nat z nadmiaru wrażeń, a ja z radości, że to wszystko jeszcze przede mną. :)
Sto lat, Nat!

tort urodzinowy auta

2 komentarze:

  1. były płonące włosy,teraz ..... ,no dobrze Pol, wszystko przed Tobą Maluszku,tylko lalkę z marcepana czy czekolady trudno będzie chyba zrobić...no misia może trochę łatwiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto chce misia?! Ja chcę traktor! :D

      Usuń