piątek, 13 stycznia 2017

Paszport Rodzinny Berlin 2017

Od stycznia ważny jest Rodzinny Paszport (Berliner FamilienPass) na rok 2017 zawierający kupony zniżkowe na wszystkie niemalże atrakcje miasta i okolic. FamilienPass często mylony jest z Berlinerpass, który również uprawnia do zniżek, ale przeznaczony jest dla rodzin o niewielkich dochodach. Paszport Rodzinny natomiast może z łatwością nabyć każdy z nas. Kosztuje on 6€ i cena ta zwraca się najczęściej już przy pierwszym wyjściu. 
Ta mała ksiażeczka, oprócz kuponów zawiera także informacje i adresy berlińskich instytucji kultury, wychowania, edukacji itp. Istotną część stanowi także rozdział przedstawiający ponad 200 imprez, na które bezpłatne wejściówki wygrać można, w comiesięcznym losowaniu, po uprzednim zamaldowaniu się na platformie internetowej.


Propozycje atrakcji dla rodzin podzielone są na pięć kategorii: Zabawa i sport, Zwiedzanie, Kultura, Życie rodzinne i Poza Berlinem. Kuponów jest ponad 300, każdy więc z pewnością znajdzie coś dla siebie. Ja często traktuję FamilienPass jako kopalnię pomysłów i źródło wiedzy o tym, co w mieście piszczy. A najczęściej piszczą z radości Nat i Pol, kiedy ogłaszamy: ubierać się, jedziemy na wycieczkę!


Czy warto? Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy ruszycie tyłki z domu. Jeśli kupicie paszport, a on przeleży cały rok w szufladzie to nie, nie warto. Ale jeśli choć raz wybierzecie się do Zoo, muzeum, kina czy na basen, to tak, warto. I warto tym bardziej, im więcej dzieci macie. Dla przykładu, jednorazowe wejście do Zoo Berlin lub Akwarium z paszportem dla jednej osoby dorosłej z trójką dzieci zapłacimy 20 zamiast 25 €.


Planowanie, planowanie. Uwielbiam! Ale odkąd ogarniać muszę terminy trzech (a często, przyznajmy to szczerze, czterech) osób, niezbędne stały się kalendarze i planery. Na ścianie w kuchni wisi więc u nas sporych rozmiarów planer rodzinny, gdzie każdy ma swoją kolumnę. Zamówiłam go, jak co roku, u mojej ulubionej berlińskiej ilustratorki Martiny Hoffmann. Na biurku, w torebce albo najczęściej nie tam, gdzie go akurat szukam, urzeka pięknem Kalendarz Polki, wyjątkowy, stworzony w małym nakładzie przez Klub Polki na Obczyźnie (i jego wszechstronnie uzdolnioną założycielkę), do którego należę. Jestem pewna, że z tymi trzema zeszytami spędzę w tym roku niejeden wieczór, obmyślając, notując i marząc.


FamilienPass kupić można przede wszystkim w bibliotekach i urzędach miejskich oraz w marketach Getränke Hoffmann. Ja kupuję zawsze w bibliotece, gdzie od razu wydzieram pierwszy kupon, by przedłużyć kartę biblioteczną. Zamiast 10 płacę wtedy 5 € i można powiedzieć, że paszport dostaję prawie za darmo. :)
Korzystajcie, zachęcam!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz