sobota, 19 listopada 2016

Idziemy na niedźwiedzia

Napisał Nat (lat 5)

Lubię niebezpieczne wyprawy. A już w ogóle to uwielbiam o nich czytać w ciepłym łóżku pod kołderką. Jedną z moich najukochańszych wypraw jest ta na niedźwiedzia, na którą idziemy całą bandą: Papa, Pola, nasza kuzynka Zuzia, moja przyjaciółka Maria, pies Dziadka Sara, no i ja. Że Pol idzie mówię tylko z grzeczności, bo sami zaraz zobaczycie, że wcale nie tupta, tylko cały czas trzeba ją nieść albo ciągnąć. 
Na niedźwiedzia idziemy bardzo długo i daleko ale to nam odpowiada. Przemierzamy wspólnie łąki, rzeki, bagna, lasy i śnieżyce. Cały czas sobie przy tym pomagamy i ogólnie trzymamy się razem i to jest bardzo wspaniałe. Towarzyszy nam też piosenka, którą śpiewamy maszerując. Rytm i melodię gubimy dopiero gdy... ale nie będę Wam zdradzał wszystkiego. Do jaskini musicie wejść już sami, by zmierzyć się z...

O, książka!
Przygodowa, piękna książka.
Nie możemy przejść nad nią.
Nie możemy przejść pod nią.
O nie!
Musimy przejść przez nią!

Idziemy na niedźwiedzia Rosen Oxenbury
Idziemy na niedźwiedziaIdziemy na niedźwiedzia
Idziemy na niedźwiedzia
Idziemy na niedźwiedzia
Idziemy na niedźwiedziaIdziemy na niedźwiedzia
Idziemy na niedźwiedzia
  • "Idziemy na niedźwiedzia", Michael Rosen, Helen Oxenbury, Wydawnictwo Dwie Siostry, 2015. Nasza ocena: 5/5. 

Kochani, przy okazji polecamy Wam internetowy sklep Olgi, mamy dwóch uroczych łobuzów. Olga sprowadza do Niemiec najpiękniejsze polskie produkty dla dzieci: ciuszki, akcesoria, poduchy, namioty, ogony(!) oraz polskie książki, również "Idziemy na niedźwiedzia". Zresztą, zobaczcie sami: JAJU. Znam Olgę od niemal pierwszego dnia emigracji i gratuluję Jej pomysłu i odwagi potrzebnej do realizacji marzeń. Tak trzymaj, Kochana! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz