poniedziałek, 21 grudnia 2015

Przedświątecznie

Kochani, jak się czujecie tej wiosny? Ja kompletnie zamotana. Nie wyrabiam z niczym. Ciągle zaspana, spóźniona, zakatarzona, biegająca między dziećmi i goniąca kota. (Wie ktoś może jak odzwyczaić kota od wchodzenia na stół?!). Przez kilka tygodni zmieniłam się w marudzącą, obolałą, złośliwą, pozbawioną energii Babę Jagę. Aż się dziwię (i żałuję czasem), że dzieci ode mnie nie uciekają. Ale nie będę Wam o tym biadolić. Opowiem lepiej o kilku pięknych momentach ostatniego miesiąca. Opowiem głównie obrazkowo, bo... sami wiecie. 

Przyjechali do nas goście i razem z nimi wybraliśmy się na świąteczny targ czyli Weihnachtsmarkt. 


Obchodziliśmy, a raczej obtańczyliśmy urodziny naszej kochanej Zuzi. Ależ ona jest już dużą i mądrą dziewczynką. I jak z Natem dokazują! :)


Sama nie wiem, jak dałam radę, ale współorganizowałam koncert z okazji setnych urodzin Jeremiego Przybory. Oczywiście wyłaziłam też na scenę. Niektórzy wiedzą, że należę do tych, którzy czasem muszą, inaczej się uduszą. Eeee. To był wspaniały wieczór, za co wszystkim obecnym (i nieobecnym, bo pilnującym dzieci) dziękuję! <3


Kochani, życzymy Wam z całych serc i serduszek wspaniałych Świąt!


1 komentarz:

  1. też życzymy Wam,dużym i małym wspaniałych i zdrowych Świąt, dużo, dużo RADOŚCI, a ten koncert - wspaniały pomysł,super rzecz - fajne i wesołe dziewczyny, to widać. A Tobie, mamo tych wesołych maluchów dużo sił i brania życia na wesoło, przecież jesteś szczęśliwa, czyż nie ?? Trzymajcie się zdrowo !!!

    OdpowiedzUsuń