poniedziałek, 15 czerwca 2015

Podręcznik przytulania

Napisał Nat (lat 3,5)

O tym, że uwielbiam książki o misiach już wiecie. Równie mocno kocham książki o tatusiach i ich synkach, i o tym, jak się razem bawią i przeżywają przygody. Mój Papa nie ma dużo czasu, żeby się ze mną bawić. Czasem jest mi z tego powodu przykro i kiedy Papa wraca wieczorem z pracy, to ja udaję, że wcale się nie cieszę i jestem bardzo obrażony. Trwa to tylko chwilę, mniej więcej do czasu, aż Papa zacznie mnie giglać, gonić i podrzucać. Wtedy nie moge wytrzymać i muszę się śmiać, a wiecie chyba, że śmiech sprawia, że już nie umiemy udawać, tylko jesteśmy czystą, niekłamaną, trzęsącą się radością. 
Przed spaniem nadrabiamy wcześniejszą nieobecność Papy. Wybieramy książkę o tacie i synku, i razem z nimi przeżywamy przygody. Jedną z naszych ulubionych książeczek doskonale się do tego nadających jest "Proszę mnie przytulić". Tata w niej jest taki zabawny i pomysłowy! Taki, jakiego każde dziecko sobie życzy. Tatusiowie, czytajcie, bierzcie przykład i... przytulajcie!


A to Papa i ja w trakcie urlopowego nadrabiania bezprzygodowego czasu kilka lat temu. Wiem, że wyglądam jak Pola, ale to naprawdę ja! Super, niedługo znowu urlop. Czółkiem! :)

  • "Proszę mnie przytulić", P. Wechterowicz, E. Dziubak, Agencja Edytorska Ezop, 2014. Nasza ocena: 5/5.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz