środa, 18 marca 2015

I Ty możesz zostać bohaterem

Napisał Nat (lat 3)

Zastanawiam się intensywnie, czy my czasem nie za często się zakochujemy. Dziś, pogrążeni znów po uszy, przedstawiamy Wam wprost fenomenalną rzecz, która nadaje się na prezent dla dziecka w wieku 0-6 lat na każdą okazję. Mama jak zwykle wpadła w zachwyt i zamówiła od razu cztery sztuki. Jedną dla Poli, jedną dla mnie i dwie na prezenty. Zamawiałaby dalej, widziałem ten błysk w jej oku, ale w tym czasie przypaliła kolację i to ją otrzeźwiło.
Ale do rzeczy. Owe cudo to spersonalizowana książka, której bohaterem jestem ja. Albo Ty. Albo każdy nawet może być! Historia jest prosta. Dziecko budzi się rano i stwierdza, że z drzwi jego pokoju zniknęło jego imię. Rusza więc w podróż pełną przygód, żeby po literce imię to odbudować. Na końcu okazuje się, że tym dzieckiem jesteś Ty, i odnalezione imię to Twoje imię! Super, co? Przy okazji czytania nauczyłem się pierwszych literek. Jestem tylko trochę zły, bo w książce Poli jest lew, a w mojej nie. W mojej jest hipopotam. Buuu.
Książkę w całości obejrzeć i zamówić możecie, wstawiając wybraną płeć i imię, na stronie lostmyname. Niestety, nie jest ona dostępna w języku polskim. Do wyboru są: angielski, niemiecki, francuski i hiszpański. Tekst jest rymowany i dosyć prosty, więc książkę można wykorzystać również do nauki języka obcego.
Jedyne, co nie bardzo mi się spodobało, to papier, taki trochę dziwny, chropowaty, ale Mama powiedziała, że jest on zaprzyjaźniony z ptaszkami, drzewami i stonkami, czy jakoś tak. Więc może być.
A teraz NIESPODZIANKA: dla pierwszych trzech osób, które będą chciały zamówić książkę, mamy kody rabatowe na 15%. Wystarczy tylko pod postem zostawić komentarz z adresem email, a my Wam kod wyślemy. Wysyłka książki jest darmowa, niezależnie od tego, gdzie mieszkacie. To co? Czas na prezentacje! :)

  • "Ach, du Schreck, mein Name ist weg!", D. Cadji-Newby, Il. P. Serapicos, www.lostmy.name. Nasza ocena: 5/5.

5 komentarzy:

  1. Piekna ksiazka, kupilabym nawet kilka z mysla o prezentach dla przyjaciol ale niestety 24 euro za sztuke to troche duzo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, książki nie są tanie, dlatego ja kupiłam je jako prezenty na urodziny, nawet te majowe i schowałam do szafy. Prezenty kupowałabym i tak, więc aż tak nie zabolało ;) Poza tym miłą niespodzianką było, że każda kolejna książka była o 5% tańsza.
      A 15% rabatu od nas nie pomoże?

      Usuń
  2. Swietny pomysl ;) k.s.sakiewicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo chętnie kupiłabym książeczki z rabatem. pearlspa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko Nat i Pol na drugi boczek w łóżeczkach się przekręcą, wyślę Wam kody. Trzeci kod został też już zamówiony w komentarzu na FB przez Olgę, tak więc więcej nie ma. Życzę wiele radości z książkami! :)

    OdpowiedzUsuń