poniedziałek, 12 stycznia 2015

Rodzinnie przez miasto

Napisał Nat (lat 3)

Niedziela jest u nas w domu Dniem Bez Internetu. Komputery, komórki i tablet zostają komisyjnie zamknięte w szafie, a my koncentrujemy się na tak zwanym życiu rodzinnym. Papa nazywa to terrorem średniowiecza. Pewnie myślicie sobie teraz: co oni w takim razie robią cały dzień?! Już Wam mówię. Bawimy się. Czytamy, malujemy, wspólnie gotujemy i zawsze staramy się o jakiś wypad, akcję, przygodę. Latem to nie problem, ale zimą czasem brakuje nam pomysłów. Korzystamy wtedy z pomocy paszportu rodzinnego.
Paszport rodzinny (FamilienPass) to taki mały książek, który wychodzi na początku każdego roku. Pełen jest on kuponów zniżkowych na wstępy do chyba wszystkich ciekawych miejsc miasta (np. akwarium, Zoo, baseny). Berliner FamilienPass kosztuje 6 euro, ale wydatek ten szybko się zwraca. Dla nas paszport jest przede wszystkim źródłem inspiracji i miejską mapą skarbów. 
Wczoraj odcięliśmy pierwszy kupon. Niedługo opowiem Wam, gdzie byliśmy! Wiecie może, kiedy kolejna niedziela? Jutro?


Gdzie można kupić FamilienPass i inne informacje znajdziecie tutaj.


2 komentarze: