piątek, 23 stycznia 2015

Misiomania książkowa

Napisał Nat (lat 3)

Jeszcze nie umiem czytać. Znam tylko literkę "O" jak jajko. Mama i Papa czytają mi co wieczór. Wolę kiedy czyta Papa, bo on nie boi się takich wyrazów jak "straszny", "baba Jaga" i "pożre". Mama zastępuje takie słowa innymi, bezbarwnymi i mdłymi. Nawet piosenkę "Stary niedźwiedź mocno śpi" mi ocenzurowała. Zawsze śpiewa "jak się zbudzi, będzie zły". Raz się zagalopowała i zaśpiewała "jak się zbudzi to was..." i urwała speszona. "Zły" - dokończyłem z niewinnym uśmiechem. 
A propos niedźwiedzi. Zauważyliście, że one w książkach nigdy nie są złe i wcale nie chcą nas pożreć? One są puchate, uszate i przytulaśne. Uwielbiam książki o misiach. Mam ich małą kolekcję. 


Najbardziej lubię, kiedy duży miś (Papa) i mały miś (Baby) się do siebie przytulają i mówią "mrumru". Zobaczcie jak fajnie. 

"Wen hast du am allerliebsten?", Sam McBratney
"Proszę mnie przytulić", P. Wechterowicz, E. Dziubak
"Hast du mich vermisst, Mama?", Judy Hindley
"Wenn ich glücklich bin", Beth Shoshan, Jacqueline East

Pędzę powiedzieć "mrumru", bo... bo... bo PAPA WRÓCIŁ!!! :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz