wtorek, 13 stycznia 2015

Ku wolności

Napisał Nat (lat 3)

Nie ukrywajmy, pieluchy są do dupy. Nawet się w nich w nią podrapać nie można. Odrzućmy ten symbol zniewolenia, dyskryminacji i upupienia! Wyzwólmy się! Mnie się już udało i jeśli chcecie, poprowadzę również Was do sukcesu.
Oto co potrzeba:
  • Nocnik i nakładka na sedes
Uwierzcie mi, nie potrzebujecie nocników samochodów, rakiet, tronów, kaczuch. Nie potrzebujecie grających, masujących, ogrzewanych, pierdzących ani z wbudowanym tabletem. Potrzebujecie jeden, prosty SPERSONALIZOWANY nocnik za kilka złotych. Personalizacja tworzy atmosferę zaufania i sympatii. Jak spersonalizować nocnik? Na przykład tak:


Nakładka na sedes potrzebna jest przy wyższym levelu, żebyście razem z kupą nie wpadli do kibla.
  • Lektura wspomagająca
 Żeby zrozumieć o co chodzi, dobrze jest to zobaczyć. Jest cała kupa książek o tej tematyce. Ja czytałem te siedząc na moim nocniczku i czekając na efekty.

  • Dobry przykład
Ważniejszy od lektury jest dobry przykład. Trzeba zobaczyć, jak robą to Mama i Papa. Uwielbiam te wycieczki, kiedy maszerujemy z Mamą śpiewając głośno "Hej ho, hej ho, na siku by się szło". Potem siadamy i toczymy długie rozmowy o życiu i rzyci Maryni. 
Pst... nie mówcie Mamie, że Wam zdradziłem naszą tajemnicę. Mama kazała napisać, że ona nie musi wcale robić tych rzeczy.
  • Instytucja wspierająca
 Nie ma to jak instytucja, która odwali robotę za ciebie. Tak mówi Mama o przedszkolu. W nim zaczęliśmy grupowe wycieczki na nocniczki zaraz jak skończyłem dwa lata. Ale było przy tym śmiechu! W końcu w kupie raźniej. Robiliśmy zawody, kto szybciej, kto więcej... Dziś w naszej grupie nikt już nie zakłada pieluchy, nawet do poobiedniej drzemki.
  • Cierpliwość, ciuchy na zmianę i pralka na chodzie
Nie będę udawał, że sprawa jest prosta. Zdarzają się upadki, kryzysy i kulki w majtach, gdy już myśleliśmy, że osiągnęliśmy oświecenie. Nie wolno się jednak zniechęcać i denerwować. Następnym razem się uda. W końcu nie od razu Sikoku zabudowano.
  • Pozytywny feedback i aplauz
To naprawdę ma znaczenie czy w finale wasz Papa biega w panice z pełnym nocnikiem w ręce wstrzymując oddech, czy też spokojnie podziwia dzieło waszych... rąk i mówi, że jest z was dumny!

"Paul geht schon aufs Klo" I. Paule, S. Fiedler
Powodzenia! :)

4 komentarze:

  1. Czyli jednak jest kupach!brawo! Pękam z dumy!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Uwielbiam ten temat! Mogłabym gadać godzinami, a że nikt nie chce słuchać, więc piszę! :D (tak, tak, miałaś rację) :)

      Usuń
  2. Swietnie napisane :) pomysl z ksiazeczkami jest niezly 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Książki wspomagają nas, gdzie się tylko da. Ostatnio np. przed wizytą u dentysty. Nat był przygotowany na to, co się będzie działo i ciekawy. Nic a nic się nie bał. Nie to, co mama ;)

      Usuń