niedziela, 4 stycznia 2015

Dwujęzyczność dwulatka

Napisał Nat (lat 3)

Mama i Papa mówią różnymi językami. Mamy język to Popolsku, a Papy Aufdeutsch. Na początku tego nie rozumiałem. Denerwowałem się, że Papa czasem nie wie, o co mi chodzi. Teraz od razu gadam do niego w Aufdeutsch. Za to Mama rozumie mnie zawsze, nawet kiedy milczę. 
W przedszkolu przez długi czas wcale się nie odzywałem, bo nigdy nie wiedziałem czy dobrze powiem. Teraz się nie przejmuję, bo i tak wszyscy rozmawiamy po lwowemu. Łaaaa! 
Raz usłyszałem, jak Mama mówiła, że się o mnie martwi, bo przez tą dwujęzyczność mam trudniej i umiem mniej niemieckich piosenek i wierszyków niż inne dzieci z grupy. Opowiedziała Babci, że na wieczorku wigilijnym w przedszkolu wszystkie dzieci śpiewały i tańczyły, a ja stałem i tylko oczami przewracałem. Ha! Te krasnale najwyraźniej nie widziały, że na stole leżą jeszcze trzy żelkowe misie i jeden piernik. Z polewą!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz